Jak to jest z tymi monitorami? Czy rzeczywiście mają one tak wielkie znaczenie dla graczy? Zdecydowanie tak. W dobie coraz nowszych produkcji, gracze muszą inwestować w nowe myszy, klawiatury, słuchawki oraz nierzadko monitory. Odpowiedni monitor do gier musi się wyróżniać bardzo częstym odświeżaniem obrazu oraz doskonałą głębią kolorów. Na rynku znajdziemy produkty takich firm jak Asus, LG, BenQ oraz Samsung.
Rozdzielczość
Nowoczesne gry są bardzo dopracowane, dlatego decydując się na zakup monitora dedykowanego warto zwrócić uwagę na te modele, które oferują obraz w jakości 4K. Niektórzy gracze idą o krok dalej i kupują monitory 3D. My uważamy, że póki co rynek producentów gier nie jest gotowy na produkcje w technologii 3D. Monitory oferujące obraz w tym formacie są bardzo drogie, a obsługiwanych w 3D gier póki co jest na rynku niewiele.

Monitor do gier powinien mieć przynajmniej 22 cale i dobrze by było, gdyby jego matryca nie była zbudowana z LED’ów. Do dzisiaj doskonale sprawdzają się monitory LCD i nie są drogie w zakupie. Za monitor marki BenQ zapłacimy około 1200 złotych, ale będziemy w posiadaniu sprzętu na długie lata. Bardzo ważna jest także głębia kolorów. Paleta powinna zawierać ich jak najwięcej. Monitory z przedziału cenowego 200-400 złotych nie nadają się do gier i choć reklamuje się je jako „gamingowe”, to nie warto ich kupować. Są zdecydowanie za słabe i mają skromną paletę kolorów.
Komu to potrzebne?
Nowy monitor do gier potrzebny jest w szczególności tym graczom, którzy cenią sobie znakomity obraz. Nie oszukujmy się – im lepszy obraz, tym lepsza gra. Nie bójmy się inwestować w monitory.

