Słuchawki dla graczy – kiedy opłaca się je kupować?

słuchawki gamingowe
fot. Gamdias.eu

Jeśli nigdy nie korzystałeś ze słuchawek gamingowych, to pewnie nie rozumiesz, dlaczego są one tak ważne. Wielu graczy podłącza do swojego „peceta” lub laptopa słuchawki przeznaczone do słuchania muzyki w nadziei, że odkryją nieznane dotąd dźwięki w swojej ulubionej grze. Niestety, ale słuchawki przeznaczone do słuchania muzyki nie poradzą sobie z grą, ponieważ nie są do tego przystosowane. Kiedy opłaca się kupować słuchawki gamingowe? Zdecydowanie wtedy, kiedy zaczynamy się nimi interesować!

 

Ile to kosztuje?

 

W zależności od funduszy, możemy zakupić sprzęt lepszy, lub gorszy. Jeśli nie kupimy słuchawek za mniej, niż 100 złotych, to zapewne będziemy mieli do czynienia z modelem gamingowym. Musisz wiedzieć, że różnica pomiędzy słuchawkami muzycznymi a gamingowymi zaczyna się na kwocie 200 złotych. Jeśli nie masz 200-250 złotych, to nie kupuj żadnych słuchawek, bo popełnisz błąd. Firma Razer bodaj nie sprzedaje żadnych słuchawek za mniej niż 300 złotych, bo nie chcą wyjść na firmę, która oferuje sprzęt do muzyki. Bardzo ciekawe podejście.

słuchawki gamingowe
fot Gamdiaseu

Od kwoty 300 złotych w górę zaczynają się bardzo ciekawe modele słuchawek. A4Tech kupimy za 299 złotych, Creative za 349-399, a Razer Kraken 7.1 za około osiemset złotych. Modele firmy A4Tech są mocno niedoceniane, bo sprawują się doprawdy bardzo dobrze. My osobiście polecamy Kraken 7.1 od firmy Razer. Są to jedne z najlepszych słuchawek, które oferują dźwięk przestrzenny i niemal 100% tłumienie szumów i odgłosów.

Co kupić? To zależy od Twoich funduszy. Nie szukaj na siłę tanich modeli, bo po kilku dniach użytkowania dojdziesz do wniosku, że Twoje stare słuchawki do słuchania muzyki są lepsze, niż model „gamingowy”. Jeśli masz mało pieniędzy to poczekaj troszkę dłużej, odłóż nieco więcej i dopiero wtedy kup.

awatar autora
Sebastian Woźniak Redaktor
Od lat interesuję się komputerami – zaczęło się od mojego pierwszego peceta, którego dosłownie rozłożyłem na części, by zrozumieć, jak działa od środka. Początkowo była to zwykła ciekawość, ale z czasem przerodziła się w pasję, której zdecydowałem się poświęcić zawodowo. W efekcie zyskałem nie tylko wiedzę, ale i bogate doświadczenie w branży IT.